wtorek, 18 sierpnia 2009

Niech się dzieję co chce.

Mam bardzo dużą świadomość, że moje życie jest zależne od innych ludzi. I nie wiem, czy tak powinno być, czy powinnam iść sama ścieżką. Boję się, że ludziom którzy kierunkują moje życie, nie zależy na mnie tak samo jak mi na nich. Boję się, że patrzę na świat bardzo jednostronnie- myślę, że ludzie odzwierciedlają dokładnie mój stosunek do nich, to co ja do nich czuję oni też czują do mnie. Bo przecież tak nie nie może być- to byłoby za proste i wszyscy musieliby myśleć tak samo. Dopiero od niedawna zdałam sobie praktycznie z tego sprawę (bo teoretycznie wiedziałam to już wcześniej).
Braknie mi jednej bliskiej osoby do wsparcia w trudnych momentach i w tych prozaicznych.

1 komentarz:

  1. skacz, skacz, wskocz do tej rzeki

    http://www.youtube.com/watch?v=3M_Gg1xAHE4

    OdpowiedzUsuń