Koty są ambiwalentne. Kuszą swoim wyglądem, miękkim futerkiem, słodkim spojrzeniem, mruczeniem i wieloma innymi walorami. Ale kiedy chcą zamieniają się w bestie. Potrafią drapać do krwi, gryźć, rozwalać ulubione kwiatki Ziółka po całej podłodze, niszczyć inne rzeczy oraz wiele, wiele innych. Dodatkowo, choć pewnie nieświadomie, UCZULAJĄ. Sierść, która przyczepia się wszędzie uczula w ten sposób, że trzeba używać różnego typu medykamentów: tabletek antyalergicznych, kropelek do nosa, oczu, inhalatorów. Najgorzej gdy leki gdzieś się zagubią (a może koty schowają je). I tak słodkie stworzonko staje się zabójczą bronią. Nawet gdy kota nie widzisz, kot uczula- wszędobylscy agenci w postaci sierści nie śpią!
I teraz trochę o ludzkiej naturze. Pomimo, że człowiek wie, że kot jest fe i niedobry to i tak nie umie się powstrzymać, by go nie pogłaskać. Dodatkowo, taki kotek którego by się kochało gdyby nie uczulenie skazuje, w ogólnym ujęciu, całą kocią rasę na potępienie w oczach nieszczęsnego alergika (ale i tak będzie on głaskać koty gdy jakiś się nawinie).
Najgorzej jest gdy ktoś z bliskich znajomych ma kota, a jeszcze gorzej gdy bliska rodzina:P Wtedy nawet towarzystwo tych osób nie jest korzystne. W ogóle moją propozycją jest, żeby na portalach społecznościowych zaznaczać posiadanie kota:D
Kot Szymona klasyka :) dlatego mam psa :p
OdpowiedzUsuńNono:D Jakby jeszcze to od Ciebie było zależne:P
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc
duża zależało od testu alergicznego :p
OdpowiedzUsuń